EN
ZŁOTA 7/9 · TABLICA PAMIĘCI

PIERWSI MIESZKAŃCY KAMIENICY · 1937–1940

Dawid Salomon Amsterdamski

Chirurg Szpitala na Czystem · Złota 7, m. 8

Dr med. Dawid Salomon Amsterdamski (1894–1943), chirurg Szpitala na Czystem. Zdjęcie ze zbiorów projektu.
Dr med. Dawid Salomon Amsterdamski (1894–1943), chirurg Szpitala na Czystem. Zdjęcie ze zbiorów projektu.
„Śpij. Zobaczymy się za chwilę.”
— Dawid Amsterdamski do syna Stefana przed operacją, lata trzydzieste

W książce telefonicznej Warszawy z 1939/1940 roku, wśród abonentów kamienicy przy Złotej 7, widnieje wpis: „Amsterdamski D., dr, chirurg”.

Spis abonentów warszawskiej sieci telefonicznej 1939/1940: „Amsterdamski D., dr, chirurg, Złota 7”.
Spis abonentów warszawskiej sieci telefonicznej 1939/1940: „Amsterdamski D., dr, chirurg, Złota 7”.

Za tym jednym wierszem drobnego druku kryje się historia znanego warszawskiego chirurga, który we wrześniu 1939 roku odmówił ucieczki z bombardowanego miasta, przez trzy lata operował w getcie — i zmarł w ukryciu, w czwartym dniu styczniowej akcji likwidacyjnej 1943 roku. A także historia jego żony i synów, których wojna rzuciła z Warszawy przez Wilno aż na Syberię, i którzy po latach wrócili, by szukać jego grobu. Bezskutecznie.

Ta opowieść zbiera to, co o nim wiadomo. Każdy fakt pochodzi ze źródła: z urzędowego rejestru lekarzy i spisów telefonicznych, z ogłoszeń „Gazety Żydowskiej”, z relacji ocalałych lekarzy i pielęgniarek, z powojennej karty rejestracyjnej, ze wspomnień rodziny. Tam, gdzie źródła milczą, milczy i ona.

Rocznik Lekarski Rzeczypospolitej Polskiej 1938.
Rocznik Lekarski Rzeczypospolitej Polskiej 1938.

I. Doktor

Dawid Salomon Amsterdamski urodził się 27 marca 1894 roku w Mariampolu na Litwie, w rodzinie Moszego i Perli z domu Sołowiejczyk. Został chirurgiem — i to chirurgiem cenionym. Pracował w Szpitalu Starozakonnych na Czystem, otwartej w 1902 roku lecznicy dostępnej dla pacjentów wszystkich wyznań, przez lata uważanej za jeden z najlepszych i najnowocześniejszych szpitali Warszawy.

Ożenił się z Ireną z domu Szwarcsztajn (ur. 1907), pochodzącą z zamożnej rodziny przemysłowców — do Szwarcsztajnów należała większość fabryk celulozy w Polsce. W 1929 roku urodził się syn Stefan, rok później Jerzy. Rodzina mieszkała przy ulicy Kredytowej; obok był ogród Saski, a nieopodal kawiarnia Ziemiańska ze stolikiem poetów Skamandra. Nieliczne wspomnienia Stefana z wczesnego dzieciństwa wiązały się zawsze z lekarską praktyką ojca: rowerowa kraksa, po której ojciec zszył mu w domu rozciętą głowę; operacja wycięcia migdałków i uśmiechnięty ojciec machający do „Stefcia” tuż przed narkozą: „Śpij. Zobaczymy się za chwilę”.

Pod koniec lat trzydziestych drogi małżonków rozeszły się. Irena zamieszkała z synami w mieszkaniu przy alei Na Skarpie, a doktor — jak odnotował urzędowy rejestr lekarzy w październiku 1938 roku — przeniósł się do pięciopokojowego mieszkania numer 8 przy Złotej 7, gdzie najpewniej przyjmował także pacjentów.

II. Wrzesień 1939. Rozstanie

W pierwszej połowie września 1939 roku brat Ireny, Edward „Edek” Szwarcsztajn — inżynier chemik i kierowca rajdowy, który startował swoją alfą romeo w rajdzie Monte Carlo — zapakował do samochodu ojca, siostrę i jej dwóch synów i ruszył na wschód, wśród bomb i rzesz uchodźców. Edek wrócił rok wcześniej ze studiów w Austrii, tuż po Anschlussie; widział, czym pachnie zwycięstwo Hitlera, i nie zamierzał czekać.

Doktor Amsterdamski nie pojechał. Nie chciał zostawić szpitala w bombardowanej Warszawie. Zdecydował, że dołączy do rodziny później. Już nigdy się nie zobaczyli.

Rodzina po wielu przygodach dotarła do Wilna, w którym rozlokowała się już Armia Czerwona. Doktor został w Warszawie — we wrześniu 1939 roku Niemcy wzięli go, jako ordynatora, w charakterze zakładnika.

Zachowała się relacja pielęgniarki Sabiny Gurfinkiel-Glocer z pierwszych dni bombardowań: gdy nad miastem rozległy się eksplozje, personel sądził jeszcze, że to zapowiadane ćwiczenia — aż zadzwonił telefon. Odebrał go doktor Amsterdamski: dyrektor Sztabholc informował, że Niemcy bombardują Wolę i Koło, a wszyscy ranni będą kierowani do szpitala na Czystem. Oddział ogarnęła gorączka; lekarze i pielęgniarki operowali bez wytchnienia — rany odłamkowe, amputacje; rannych było tylu, że trudno było zdecydować, kogo operować najpierw. Pewnego dnia odłamek przebił ścianę oddziału izolacyjnego i z sykiem upadł tuż przy nogach doktora Amsterdamskiego. Cały oddział gratulował mu, że wyszedł z tego bez szwanku. Po kapitulacji miasta doktor pracował dodatkowo w chirurgicznym ambulatorium TOZ przy Pańskiej 34.

III. Za murem

W 1939 roku w Warszawie mieszkało blisko 370 tysięcy Żydów — niemal co trzeci mieszkaniec miasta. Okupant krok po kroku zaciskał pętlę: od października 1939 roku blokada kont bankowych, od grudnia obowiązek noszenia opaski z gwiazdą Dawida, potem zakaz korzystania z kolei, tramwajów, restauracji, bibliotek i parków, ograniczenia pracy zawodowej lekarzy i adwokatów.

W październiku 1940 roku Niemcy utworzyli getto. Dla tysięcy ludzi oznaczało to nagłą konieczność porzucenia domów — przymusowe migracje objęły 138 tysięcy Żydów i 113 tysięcy Polaków. Doktor Amsterdamski przeprowadził się wówczas ze Złotej 7 na Sienną 61.

Ogłoszenie w „Gazecie Żydowskiej”, 16 października 1940: dr D. Amsterdamski, chirurg, przeprowadził się na Sienną 61.
Ogłoszenie w „Gazecie Żydowskiej”, 16 października 1940: dr D. Amsterdamski, chirurg, przeprowadził się na Sienną 61.

16 listopada 1940 roku bramy getta zamknięto. Za trzymetrowym murem zwieńczonym drutem kolczastym znalazło się około 400 tysięcy ludzi; do marca 1941 roku — 460 tysięcy. Zagęszczenie sięgało 120 tysięcy osób na kilometr kwadratowy, w izbach mieszkało po dziesięć osób. W październiku 1941 roku doktor przeniósł się po raz kolejny, na Solną 5 — ogłoszenie w „Gazecie Żydowskiej” informowało pacjentów, że chirurg przyjmuje w godzinach 4–7.

Ogłoszenie w „Gazecie Żydowskiej”, 12 października 1941: dr D. Amsterdamski, chirurg, obecnie ul. Solna 5 m. 5, przyjmuje g. 4–7.
Ogłoszenie w „Gazecie Żydowskiej”, 12 października 1941: dr D. Amsterdamski, chirurg, obecnie ul. Solna 5 m. 5, przyjmuje g. 4–7.

Jego szpital również trafił za mur. Oddziały chirurgiczne Szpitala na Czystem — łącznie 300 łóżek — przeniesiono do gmachu przy Lesznie 1. Doktor Amsterdamski był tam ordynatorem II oddziału chirurgii. Zgodnie z rozporządzeniem okupanta personel mógł zabrać jedynie rzeczy niezbędne, choć w nowej siedzibie nie było żadnego wyposażenia. Pielęgniarki przemycały więc drogocenne narzędzia chirurgiczne ukryte w prowizorycznych poduszkach chorych — Niemcom mówiły, że pacjenci „wysoko gorączkują”, co z reguły skutecznie odstraszało kontrolujących. Dzięki nim nowo powstałe oddziały dysponowały jakimkolwiek sprzętem.

W chwili zamknięcia getta znalazło się w nim ponad 900 lekarzy; wolno im było leczyć wyłącznie żydowskich pacjentów. Wiosną 1942 roku terror dosięgnął i doktora osobiście: między 15 a 30 marca został aresztowany na ulicy i osadzony na Pawiaku, skąd go zwolniono. Wrócił do pracy.

IV. Wielka Akcja

22 lipca 1942 roku w getcie warszawskim rozpoczęła się tak zwana Wielka Akcja — deportacje do ośrodka zagłady w Treblince. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy, do 21 września 1942 roku, zgładzono tam blisko 300 tysięcy warszawskich Żydów. Ludzi pędzono na Umschlagplatz przy ulicy Stawki i upychano w towarowych wagonach po sto, sto dwadzieścia osób; podłogi posypane były niegaszonym wapnem. Na obszarze zmniejszonego getta pozostało jedynie około 60 tysięcy osób.

Terror Wielkiej Akcji dotknął doktora także osobiście: znalazł się wśród kilkudziesięciu zakładników — radnych Judenratu, prawników, inżynierów, rabinów i osiemnastu lekarzy — przetrzymywanych na Pawiaku. Bici, głodzeni i zmuszani do wyniszczającej pracy, żyli w ciągłym oczekiwaniu na rozstrzelanie; zwolniono ich dopiero 24 sierpnia 1942 roku. Podczas selekcji pacjentów obchód musieli prowadzić inni ordynatorzy — jak zapisano, „bo Amsterdamski był nieobecny, wzięty przez Niemców jako zakładnik”. Pielęgniarka Sabina Gurfinkiel-Glocer zapamiętała, jaką radością było zobaczyć doktora Amsterdamskiego z powrotem — w tamtych tragicznych dniach mroku, gdy tylu wywożono z getta do obozów zagłady.

Szpital doktora Amsterdamskiego likwidowano po raz pierwszy między 5 a 11 września 1942 roku. 12 września wywieziono do Treblinki 950 pacjentów i 50 osób personelu. Ci lekarze, którym udało się przeżyć, podjęli pracę w szpitalu szczątkowym przy ulicy Gęsiej 6, tuż obok Umschlagplatzu. Doktor Amsterdamski był jednym z jego ordynatorów. Na drzwiach mieszkań personelu w oficynie wisiały kartki: „dr Wohl, dr Penson, doktor, doktor, doktor…”. Jak zapisała Alina Margolis-Edelman — „nie zabezpieczało to nikogo przed niczym”.

V. Styczeń 1943

Pierwsze pogłoski o planowanych deportacjach dotarły do szpitala przy Gęsiej o północy z 17 na 18 stycznia 1943 roku. Policjant Bronisław Girszlak wywołał pielęgniarkę Gurfinkiel-Glocer na korytarz — nie chciał mówić przy pacjentach. Wieści były złe: planowano likwidację reszty getta; radził uprzedzić ludzi, by ukryli się, gdzie kto może. W gabinecie zebrali się doktor Amsterdamski, dyrektorzy administracyjni Kroszczor i Sztabholc oraz kilkoro urzędników, a goniec Gurwicz pojechał rowerem sprawdzić wiadomość u żandarmów przy bramie. O czwartej nad ranem pielęgniarki rozdały pacjentom termometry — żeby odwrócić ich uwagę i dać chodzącym szansę ukrycia się. Ci, którzy nie mogli wstać, szansy nie mieli.

18 stycznia 1943 roku rano Niemcy rozpoczęli drugą akcję wysiedleńczą. Personel szpitala przy Gęsiej i rodziny pracowników zeszli do schronów; część lekarzy poszła najpierw ukryć i zabezpieczyć chorych, wszystkie pielęgniarki zostały przy pacjentach. Do szpitala wpadł SS-Sturmführer Konrad. Polował na chorych — przeszukiwał zakamarki, wyciągał ukrytych, strzelał do leżących na łóżkach.

Doktor Amsterdamski się ukrył. Według powojennej relacji doktora Stanisława Wallera, jednego z lekarzy Szpitala na Czystem, „podczas ostatniej likwidacji szpitala w styczniu 1943 r. zmarli dwaj lekarze ukrywający się na strychu: dr Amsterdamski, chirurg…”.

Potwierdzają to wspomnienia szpitalne: „podczas ostatniej nocy deportacji dr Amsterdamski, szef chirurgii Czystego, zmarł niespodziewanie” — zanotował Henryk Kroszczor, dyrektor administracyjny szpitala; relacja doktora Wallera o kryjówce na strychu zachowała się w archiwum Yad Vashem (sygn. O.3/2358).

W rodzinie zachował się nieco inny obraz tych dni, zasłyszany po wojnie od ocalałych znajomych: doktor miał ukryć się z kolegą w kominie i przesiedzieć w nim, w kompletnej ciszy, dwa dni; gdy wyszli, przeszli martwymi ulicami, bez żywej duszy, a kiedy dotarł do swojej kwatery — „pękło mu serce”. Obie wersje mówią w istocie to samo: doktor Amsterdamski nie dał się wywieźć do Treblinki. Umarł wśród murów swojego szpitala.

VI. Ocaleni: Wilno, Syberia, powrót

Irena z synami spędziła w Wilnie niecałe dwa lata. W czerwcu 1941 roku Sowieci postanowili wywieźć ich na wschód — bydlęcymi wagonami, na Syberię. Był to wyrok, który okazał się ocaleniem: kilka dni później do Wilna wkroczyli Niemcy, a wileńscy Żydzi podzielili los warszawskich.

Podróż trwała wiele tygodni w fatalnych warunkach. Dwunastoletni Stefan kradł jedzenie i węgiel do ogrzewania wagonu; podczas jednej z wypraw po żywność pociąg niespodziewanie ruszył i chłopiec dogonił go resztkami sił. Rodzina trafiła do Sławgorodu na Syberii, do nędznego chutoru uszczelnianego gliną. Paradoksalnie to właśnie tam ukształtował się przyszły uczony: w Sławgorodzie była świetnie zaopatrzona biblioteka z wielkim zbiorem rosyjskiej klasyki — Tołstoj, Dostojewski, Turgieniew, Puszkin. Biblioteka była jedynym ciepłym miejscem w miasteczku, a żeby w niej siedzieć, trzeba było czytać. Trzynastoletni Stefan czytał więc całymi dniami.

W 1945 roku wrócili do Polski. Do Warszawy nie było po co — zastali wielkie morze ruin; osiedli w Łodzi, gdzie przed wojną mieszkała większość Szwarcsztajnów i gdzie stały ich fabryki. Po całej pozostałej w kraju rodzinie nie został nawet ślad — wszyscy zginęli w Zagładzie, a fabryki przejęło państwo. Edward Szwarcsztajn, dawny właściciel, podjął pracę jako inżynier pod kierownictwem swoich dawnych robotników.

Irena, z zawodu pielęgniarka, zarejestrowała się 27 kwietnia 1946 roku w Centralnym Komitecie Żydów w Polsce.

Karta rejestracyjna Ireny Amsterdamskiej w Centralnym Komitecie Żydów w Polsce, 27 kwietnia 1946 r.
Karta rejestracyjna Ireny Amsterdamskiej w Centralnym Komitecie Żydów w Polsce, 27 kwietnia 1946 r.

VII. Dalsze losy rodziny

Irena Amsterdamska zmarła w 1989 roku. Młodszy syn, Jerzy, zmarł przedwcześnie w 1963 roku,

Stefan Amsterdamski (1929–2005) został jednym z najwybitniejszych polskich filozofów i metodologów nauki. Z Syberii wrócił — jak sam po latach przyznawał — jako zapalony komunista; „później było mi wstyd”. W marcu 1968 roku, jako dziekan na Uniwersytecie Łódzkim, stanął po stronie protestujących studentów, za co usunięto go z partii i z uczelni. Odmówił emigracji mimo antysemickiej nagonki. Podpisał List 59, związał się z Komitetem Obrony Robotników, współtworzył Towarzystwo Kursów Naukowych, działał w „Solidarności”, uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu i pracował w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Był profesorem Instytutu Filozofii i Socjologii PAN oraz twórcą i pierwszym dyrektorem Szkoły Nauk Społecznych przy PAN; tłumaczył na polski m.in. Thomasa S. Kuhna i Wernera Heisenberga. Zapytany krótko przed śmiercią o lęki egzystencjalne, odpowiedział jak sceptyk: „Nic rozsądnego nie mogę o tym powiedzieć. Wolę milczeć”.

Wnuk doktora, Jacek Amsterdamski, jest menedżerem mediów. To on, w imieniu rodziny, wyraził zgodę na upamiętnienie dziadka przed kamienicą.

Kalendarium

Data Wydarzenie
27 III 1894 W Mariampolu na Litwie rodzi się Dawid Salomon Amsterdamski, syn Moszego i Perli z d. Sołowiejczyk.
28 XII 1907 Rodzi się Irena Szwarcsztajn, córka Maurycego i Leokadii z d. Zabłudowskiej, z rodziny łódzkich przemysłowców.
1929–1930 Narodziny synów: Stefana (15 I 1929) i Jerzego (1930). Rodzina mieszka przy ul. Kredytowej.
X 1938 Po rozstaniu małżonków doktor przenosi się do mieszkania nr 8 przy Złotej 7 (urzędowy rejestr lekarzy); Irena z synami mieszka przy al. Na Skarpie.
IX 1939 Irena z synami i częścią rodziny ucieka samochodem brata do Wilna; doktor zostaje przy szpitalu w bombardowanej Warszawie. Już się nie zobaczą.
X 1940 Niemcy tworzą getto; doktor przenosi się ze Złotej 7 na Sienną 61. Oddziały chirurgiczne Szpitala na Czystem przeniesione na Leszno 1 — doktor ordynatorem II oddziału chirurgii.
16 XI 1940 Zamknięcie bram getta — za murem ok. 400 tysięcy ludzi.
VI 1941 Sowieci deportują Irenę z synami z Wilna na Syberię (Sławgorod); deportacja paradoksalnie ratuje im życie.
X 1941 Doktor przeprowadza się na Solną 5 (ogłoszenie w „Gazecie Żydowskiej”).
III 1942 Aresztowany na ulicy i osadzony na Pawiaku; zwolniony, wraca do pracy.
22 VII – 21 IX 1942 Wielka Akcja: ok. 300 tysięcy warszawskich Żydów zamordowanych w Treblince. Doktor wśród zakładników przetrzymywanych na Pawiaku — zwolniony 24 VIII.
5–11 IX 1942 Pierwsza likwidacja szpitala; doktor jednym z ordynatorów szpitala szczątkowego przy Gęsiej 6.
17/18 I 1943 Nocne ostrzeżenie o planowanej akcji; narada w gabinecie szpitala z udziałem doktora.
22 I 1943 Doktor Amsterdamski umiera na zawał serca po opuszczeniu kryjówki na poddaszu, podczas ostatecznej likwidacji szpitala. Miał 48 lat.
1945 Irena z synami wraca z Syberii do Polski; osiedlają się w Łodzi. Z rodziny pozostałej w kraju nie ocalał nikt.
27 IV 1946 Karta rejestracyjna Ireny w Centralnym Komitecie Żydów w Polsce.
1963 Śmierć Jerzego Amsterdamskiego.
15 V 1989 Śmierć Ireny Amsterdamskiej.
2005 Śmierć prof. Stefana Amsterdamskiego, filozofa nauki, działacza opozycji demokratycznej.
21 VIII 2026 Planowane wmurowanie Kamienia Pamięci (Stolperstein) doktora przed domem przy Złotej 7/9.

Nota o źródłach

Opracowano na podstawie m.in.: księgi meldunkowej Złotej 7 i warszawskich książek telefonicznych z lat 1937–1940; Warszawskiego Dziennika Wojewódzkiego (25.11.1938); kartoteki portalu getto.pl i zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego (w tym relacji dr. Stanisława Wallera, sygn. 301-6805); karty rejestracyjnej CKŻP z 1946 r.; Encyklopedii Solidarności oraz relacji rodziny — Jacka Amsterdamskiego, któremu serdecznie dziękujemy za pomoc i zgodę na upamiętnienie.

Opracowanie w ramach projektu upamiętnienia mieszkańców kamienicy przy ul. Złotej 7 i 9 w Warszawie · www.zlota7-9.com