EN
ZŁOTA 7/9 · TABLICA PAMIĘCI

PIERWSI MIESZKAŃCY KAMIENICY · 1937–1940

Manio, Rachela Lea i Zofia Kestenowie

Właściciel biura Kesten-Film z żoną i siostrą · Złota 7/9, m. 8

Kino Palladium na Złotej 7/9, Warszawa 1937
Kino Palladium na Złotej 7/9, Warszawa 1937
„Pamiętać i nigdy nie zapomnieć — oto przykazanie naszego pokolenia.”
— Joel Shalvi, w imieniu izraelskiej rodziny Kestenów, 2026

Było ich troje. On — właściciel biura filmowego, człowiek, który sprowadzał na polskie ekrany najlepsze filmy Francji. Ona — Rachela Lea, jego żona, pochodząca z tego samego granicznego miasteczka i z tej samej rodziny. I Zofia, siostra Mania, mieszkająca „przy bracie”. Mieszkali w nowoczesnym domu przy ulicy Złotej 9. 6 lutego 1940 roku zostali wymeldowani z mieszkania bez podania adresu docelowego. Cała trójka zginęła w getcie warszawskim. Nie zachowało się ani jedno ich zdjęcie.

Karta lokalu nr 8 księgi meldunkowej Złotej 9.
Karta lokalu nr 8 księgi meldunkowej Złotej 9.

Ta opowieść zbiera wszystko, co o nich wiadomo. Każdy fakt pochodzi ze źródła: z księgi meldunkowej, z rejestru handlowego, z reklam w prasie filmowej, z listy kuracjuszy, z urzędowych obwieszczeń, z kart pamięci. Tam, gdzie źródła milczą, milczy i ona.

I. Podwołoczyska — korzenie

Historia zaczyna się daleko od Warszawy — w Podwołoczyskach, miasteczku w województwie tarnopolskim, położonym dosłownie na granicy: przez rzeczkę Zbrucz przebiegała tu najpierw granica austriacko-rosyjska, a po 1918 roku polsko-sowiecka. Manio — właściwie Menachem Manes — Kesten urodził się tam 15 czerwca 1895 roku (rodzinne drzewo genealogiczne podaje rok 1891) jako syn Salomona Kestena (1854–1909) i Chany z domu Brandiss. Dom był pełen dzieci: drzewo rodzinne wymienia ich kilkanaścioro, urodzonych między 1878 a 1897 rokiem. Czworo zmarło w niemowlęctwie lub dzieciństwie — los zwyczajny w galicyjskich miasteczkach tamtej epoki. Dorosłości dożyli, obok Mania: Josef Meyer, Schmeril, Schije Gerson zwany Georgiem, który wyemigrował do Niemiec i osiadł w Mannheim — zginął tam w wypadku w maju 1932 roku, jak odnotowuje rodzinne drzewo, i spoczywa na mannheimskim cmentarzu żydowskim, Etie, po mężu Ziegenlaub, Sure Złata, zwana Zofią, Frida, po mężu Scharf (zmarła w 1939 roku — na progu wojny), oraz najmłodszy Moshe, urodzony w 1897 roku, który przyjął rodowe nazwisko matki — w jego dokumentach zapisywane jako Brandriss. Los tego ostatniego to osobna odyseja stulecia: osiadł — jak brat Georg — w Mannheim, w latach nazistowskich prześladowań uszedł do Francji, we francuskich dokumentach występował już jako Maurice, a w marcu 1942 roku — w samym środku wojny — wziął w Nicei ślub z urodzoną w Poznaniu Lotte Dorotheą z domu Schwarz, a zmarł we wrześniu 1981 roku w Nowym Jorku. Jako jedyny z całego rodzeństwa przeżył.

Podwołoczyska pod koniec XIX wieku
Podwołoczyska pod koniec XIX wieku

Podwołoczyska nie tyle leżały przy granicy, ile żyły z granicy. Od 1871 roku dochodziła tu ze Lwowa linia kolejowa, a ponieważ po drugiej stronie Zbrucza zaczynał się szeroki, rosyjski rozstaw torów, wszystko — podróżni, zboże, towary — musiało się w Podwołoczyskach przesiąść i przeładować. Wokół stacji granicznej wyrosły składy, agentury celne, kantory i hotele; znaczną część mieszkańców stanowili Żydzi, utrzymujący się z handlu i obsługi ruchu granicznego. Przy tym było to miasteczko małe i młode zarazem: gminę utworzono dopiero w 1880 roku, prawa miejskie przyszły rok później — Salomon Kesten, ojciec Mania, był starszy od własnego miasteczka. Około 1900 roku Podwołoczyska liczyły ledwie pięć tysięcy mieszkańców, z czego blisko trzy czwarte, niespełna cztery tysiące osób, stanowili Żydzi — cała wspólnota, z której wyszli Kestenowie, zmieściłaby się na widowniach kilku wielkich kin epoki. Nie był to więc senny, odwieczny sztetl, lecz osada-noworodek: boomtown na styku dwóch imperiów, żyjący z granicy, torów i przeładunku. Potem historia dwukrotnie przeszła miasteczku po głowie: pierwsza wojna światowa, której front stał na Zbruczu, i wojna 1920 roku. Rodzina zapłaciła własną daninę: stryj Mania, Isaak, ranny na froncie wschodnim, zmarł w styczniu 1918 roku w lazarecie w Lublinie — w mundurze austro-węgierskiego 15. pułku piechoty, do którego szli mężczyźni z Tarnopolszczyzny. Syn tego właśnie Isaaka, a więc stryjeczny brat Mania, urodzony w Podwołoczyskach Hermann Kesten (1900–1996), został jednym z najgłośniejszych niemieckich pisarzy emigracyjnych stulecia: redaktorem berlińskiego Kiepenheuera, szefem emigracyjnego programu wydawnictwa Allert de Lange w Amsterdamie, po wojnie prezesem niemieckiego PEN Clubu i laureatem Nagrody Büchnera — najwyższego lauru literatury niemieckiej. Z jednego klanu z granicznego miasteczka wyrośli człowiek literatury i człowiek filmu — pisarza ocaliło wygnanie. W niepodległej Polsce granica — już polsko-sowiecka — została szczelnie zamknięta, wielki ruch tranzytowy zamarł i pokolenie Mania musiało szukać przyszłości gdzie indziej. Chłopiec ze stacji, przez którą przejeżdżał kiedyś świat, wybrał zawód, w którym to świat przyjeżdża do ludzi: kino.

Hermann Kesten (1900–1996), urodzony w Podwołoczyskach stryjeczny brat Mania — pisarz i redaktor niemieckiej literatury emigracyjnej, po wojnie prezes niemieckiego PEN Clubu. Fotografia portretowa z autografem; fot. Riwkin (domena publiczna).
Hermann Kesten (1900–1996), urodzony w Podwołoczyskach stryjeczny brat Mania — pisarz i redaktor niemieckiej literatury emigracyjnej, po wojnie prezes niemieckiego PEN Clubu. Fotografia portretowa z autografem; fot. Riwkin (domena publiczna).

Z Podwołoczysk pochodziła też żona Mania: Rachela Lea, urodzona — według księgi meldunkowej — 28 czerwca 1898 roku, córka Markusa i Blumy. W powojennych świadectwach rodzinnych zapisywano ją także jako Rosę lub z żydowska Reizel. Drzewa rodzinne pozwalają dziś wskazać precyzyjnie, kim byli jej rodzice: Markus Kesten był rodzonym bratem Salomona, a Bluma pochodziła z domu Halberstamm — Manio poślubił więc swoją stryjeczną siostrę, jak to nierzadko bywało w galicyjskich sztetlach; potwierdza to karta świadectwa Yad Vashem, w której rubryce „nazwisko panieńskie żony" wpisano: Kesten. Ojciec Racheli wyemigrował do Palestyny i zmarł w Hajfie w sierpniu 1940 roku, gdy jego córka była już uwięziona w okupowanej Warszawie; spoczywa na starym cmentarzu żydowskim w Hajfie. Trzecią bohaterką tej historii jest Zofia (Sure Złata) Kesten, siostra Mania, urodzona 15 kwietnia 1898 roku— w dokumentach meldunkowych zapisana z adnotacją „przy bracie".

Ród był szerszy i rozproszony po Europie — a Zagłada znalazła go wszędzie. W Amsterdamie mieszkał w tych samych latach inny Kesten urodzony w Podwołoczyskach: Manus (Max), rocznik 1898, w kartotece okupacyjnej zapisany jako „dyrektor przedsiębiorstwa filmowego" — drugi filmowiec o tym nazwisku z jednego galicyjskiego miasteczka. Jego żoną była Anna z domu Margulies — nazwisko splecione z rodziną Kestenów: to kuzyn Margulies złoży po wojnie kartę świadectwa za Rachelę. Los Manusa znamy z jednej karty: 17 kwietnia 1943 roku osadzony w obozie przejściowym Westerbork, bez żadnej „sperry" chroniącej przed wywózką, 20 lipca 1943 roku wywieziony ostatnim transportem z Westerbork do ośrodka zagłady w Sobiborze. Powojenna holenderska lista urzędowa dopowiada resztę: Manus, Anna — urodzona w Berlinie — dwunastoletni Hermann, urodzony w Duisburgu, i pięcioletnia Bilha, urodzona już w Amsterdamie, zginęli w Sobiborze wszyscy czworo, z urzędowo przyjętą datą 23 lipca 1943 roku — dniem przybycia transportu. Miejsca urodzenia dzieci znaczą drogę rodziny: z Niemiec, po dojściu Hitlera do władzy, do Holandii — która okazała się pułapką.

Karta kartoteki Rady Żydowskiej / obozu Westerbork: „Kesten, Manus (Max)", ur. 24 V 1898 w Podwołoczyskach, „vroegere werkkring: dir. Film my." — dawny zawód: dyrektor przedsiębiorstwa filmowego. Czerwona adnotacja „Tr. 20-7-43" — transport do Sobiboru.
Karta kartoteki Rady Żydowskiej / obozu Westerbork: „Kesten, Manus (Max)", ur. 24 V 1898 w Podwołoczyskach, „vroegere werkkring: dir. Film my." — dawny zawód: dyrektor przedsiębiorstwa filmowego. Czerwona adnotacja „Tr. 20-7-43" — transport do Sobiboru.
Holenderska urzędowa lista zgonów (lijst no. 3438, sporządzona w 1959 r.): Bilha, Hermann, Manus i Anna Kestenowie — „Sobibor, ± 23-7-1943". Znak „±" oznacza datę przyjętą urzędowo; miejsca urodzeń — Amsterdam, Duisburg, Podwołoczyska, Berlin — streszczają drogę rodziny.
Holenderska urzędowa lista zgonów (lijst no. 3438, sporządzona w 1959 r.): Bilha, Hermann, Manus i Anna Kestenowie — „Sobibor, ± 23-7-1943". Znak „±" oznacza datę przyjętą urzędowo; miejsca urodzeń — Amsterdam, Duisburg, Podwołoczyska, Berlin — streszczają drogę rodziny.

I jeszcze jedno trzeba zobaczyć w tych metrykach: daty. Manio — 1895. Moshe — 1897. Manus — 1898. Rachela — 1898. Hermann — 1900. Pięć lat, jedno małe miasteczko, jedna rodzina pod jednym nazwiskiem Kesten. Dorastali w tych samych latach na tych samych uliczkach między dworcem a Zbruczem. A potem rozeszli się po całym kontynencie: Manio wybrał Warszawę i kino; Manus — Amsterdam i także kino; Hermann — Berlin i literaturę; Moshe — Mannheim, a gdy Niemcy stały się pułapką — Francję i Nowy Jork. Z granicznego miasteczka, przez które świat tylko przejeżdżał, wyszli ludzie, którzy ten świat współtworzyli. Wojna dopadła każdego gdzie indziej: Mania — w Warszawie, Manusa — w Amsterdamie, Hermanna — na emigracji, która go ocaliła, Moshego — w Ameryce, do której zdążył. Dwaj ludzie kina zginęli — w getcie warszawskim i w Sobiborze; przeżyli Hermann, ocalony przez emigrację, i Moshe, najmłodszy z braci Mania.

II. Kesten-Film

Nie wiemy, kiedy dokładnie Kestenowie przenieśli się do stolicy. Wiemy za to co do dnia, kiedy narodziła się firma: 25 marca 1936 roku zawarto umowę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością „Biuro Handlowo-Filmowe Kesten-Film", wpisanej następnie do rejestru handlowego pod numerem B 10.214. Przedmiot działalności określono szeroko: „sprzedaż, kupno i najem filmów na rachunek własny i komisowy"; kapitał zakładowy wynosił 10 000 złotych, a jednoosobowy zarząd sprawował sam Manio Kesten. Siedzibą były Aleje Jerozolimskie 39 — pod tym samym adresem, w mieszkaniu numer 26, mieszkała rodzina, a biuro miało telefon 985-56. W dokumentach meldunkowych zawód Mania określono krótko: „właściciel biura filmowego".

Ogłoszenie rejestrowe B 10.214: umowa spółki z 25 marca 1936 r., siedziba — Jerozolimska 39, kapitał zakładowy 10 000 zł, zarząd — Manio Kesten.
Ogłoszenie rejestrowe B 10.214: umowa spółki z 25 marca 1936 r., siedziba — Jerozolimska 39, kapitał zakładowy 10 000 zł, zarząd — Manio Kesten.

Już po roku firma miała w branży wyrobioną pozycję. „Kesten-Film sprowadza filmy wiedeńskie, francuskie i angielskie" — pisał w kwietniu 1937 roku warszawski tygodnik „Wiem wszystko" i dodawał: „Mimo, że »Kesten-Film« istnieje dopiero od roku, zdobył sobie zasłużoną markę w branży filmowej". Z czasem specjalnością biura stało się kino francuskie — „z filmów francuskich wybrał najlepsze!", głosiła jedna z reklam — a jesienią 1937 roku firma chwaliła się, że jej „Robinson Crusoe" to „najbardziej kasowy film 1937 roku".

„Wiem wszystko", 18 kwietnia 1937 r.: sylwetka rocznej firmy — „zdobył sobie zasłużoną markę w branży filmowej".
„Wiem wszystko", 18 kwietnia 1937 r.: sylwetka rocznej firmy — „zdobył sobie zasłużoną markę w branży filmowej".

Tydzień po tym artykule przyszedł pierwszy wielki sukces. „Nitchevo" Jacques’a de Baroncellego — dramat podwodny z Harrym Baurem, Marcelle Chantal i wielkim Iwanem Mozżuchinem, z muzyką Arthura Honeggera — wszedł na polskie ekrany jako „Krew na morzu". Warszawska premiera odbyła się 28 kwietnia 1937 roku w kinie Roma; reklamy w stołecznej prasie krzyczały: „Wielka miłość i poświęcenie! Zawrotne tempo akcji! Katastrofa łodzi podwodnej!" — a w ramce dopisywano: „Własność i eksploatacja Kesten-Film, Jerozolimska 39".

„Dobry Wieczór! Kurjer Czerwony", 28 kwietnia 1937 r.: reklama premiery „Krwi na morzu" („Nitchevo") w kinie Roma. „Własność i eksploatacja Kesten-Film, Jerozolimska 39".
„Dobry Wieczór! Kurjer Czerwony", 28 kwietnia 1937 r.: reklama premiery „Krwi na morzu" („Nitchevo") w kinie Roma. „Własność i eksploatacja Kesten-Film, Jerozolimska 39".
Program kinowy „Krwi na morzu": Ze zbiorów projektu.
Program kinowy „Krwi na morzu": Ze zbiorów projektu.
Reklama repertuarowa firmy Kesten-Film: „Warszawa, Złota 9, tel. 329-67”. Nie zachowała się żadna fotografia Mania, Racheli ani Zofii — ich „portretem” pozostały reklamy filmów, które sprowadzała do Polski.
Reklama repertuarowa firmy Kesten-Film: „Warszawa, Złota 9, tel. 329-67”. Nie zachowała się żadna fotografia Mania, Racheli ani Zofii — ich „portretem” pozostały reklamy filmów, które sprowadzała do Polski.

III. Dom przy Złotej — jesień 1937

W latach 1935–1937 włoskie towarzystwo ubezpieczeniowe Assicurazioni Generali wzniosło przy ulicy Złotej 7 w Warszawie nowoczesny gmach według projektu Edwarda Ebera — z kinem Palladium na dole i mieszkaniami na górze. Dla przedsiębiorcy filmowego trudno było o lepszy adres: kwartał ulic Marszałkowskiej, Złotej, Zielnej, Chmielnej i Siennej był zagłębiem branży filmowej międzywojennej Warszawy, a w kamienicy obok, przy Złotej 9, mieściły się biura wypożyczalni filmowych.

Kino Palladium na Złotej 7/9, Warszawa 1937
Kino Palladium na Złotej 7/9, Warszawa 1937

Jesienią 1937 roku firma i rodzina przeprowadziły się na Złotą 9 (telefon 329-67). W księdze meldunkowej posesji zachowała się karta lokalu numer 8 z datą 27 listopada 1937 roku. Kino Palladium mieli piętro niżej; premiery „zeroekranowe” własnych filmów urządzali między innymi w wielkim kinie Colosseum.

Karta lokalu nr 8 księgi meldunkowej Złotej 7. Poz. 2–4: Manio, Rachela Lea i Zofia Kestenowie; zameldowani 27 XI 1937, wymeldowani 6 II 1940 bez adresu docelowego.
Karta lokalu nr 8 księgi meldunkowej Złotej 7. Poz. 2–4: Manio, Rachela Lea i Zofia Kestenowie; zameldowani 27 XI 1937, wymeldowani 6 II 1940 bez adresu docelowego.

IV. Kino francuskie na Złotej

Po przenosinach na Złotą katalog rósł z sezonu na sezon. Obok „Krwi na morzu" znalazły się w nim „Ramunczo" — ekranizacja powieści Pierre’a Lotiego z 1938 roku, „Kapitan Benoit" — francuski film szpiegowski z Jeanem Muratem i Mireille Balin, którego uroczystą premierę urządzono w kinie Europa, a także „Cyklon", „Burza nad Bengalem", „Agentka", „Dwie godziny życia", „Mademoiselle X" ze „znakomitą Danielle Darrieux w roli głównej", widowiskowe „Chicago", „Dunia" według Puszkina z Harrym Baurem, „L’Orage" z Charles’em Boyerem, „Marsylianka" i „Tajny agent" z Sylwią Sidney, który — jak głosiła reklama — „bije rekordy na wszystkich ekranach Polski".

„Dziś uroczysta premiera" — „Kapitan Benoit" z Mireille Balin i Jeanem Muratem w kinie Europa; w rogu adnotacja: „wł. Kesten-film".
„Dziś uroczysta premiera" — „Kapitan Benoit" z Mireille Balin i Jeanem Muratem w kinie Europa; w rogu adnotacja: „wł. Kesten-film".

Sam Manio był postacią znaną w środowisku: w kwietniu 1938 roku prasa branżowa odnotowała jego wybór — obok Franciszka Grynbauma — na zastępcę we władzach organizacji zrzeszającej przedsiębiorców filmowych. Człowiek z granicznych Podwołoczysk zasiadał w samorządzie polskiej kinematografii. Interes rósł: na początku 1939 roku firma otworzyła oddział we Lwowie przy Jagiellońskiej 70, obsługujący kina Małopolski Wschodniej.

„Kino dla Wszystkich i Teatr”, 15 kwietnia 1938 r.: „…zastępcy: Grynbaum Franciszek i Manio Kesten”.
„Kino dla Wszystkich i Teatr”, 15 kwietnia 1938 r.: „…zastępcy: Grynbaum Franciszek i Manio Kesten”.
„Wiadomości Filmowe": całostronicowa reklama „wielkich filmów produkcji francuskiej" Kesten-Filmu
„Wiadomości Filmowe": całostronicowa reklama „wielkich filmów produkcji francuskiej" Kesten-Filmu

V. Cień nadchodzącej burzy

Żydowscy przedsiębiorcy filmowi pracowali w latach trzydziestych w coraz ciaśniejszym powietrzu — i nie było to zjawisko tylko polskie. W Niemczech po dojściu Hitlera do władzy w 1933 roku Żydów usunięto z kinematografii ustawowo; setki reżyserów, producentów i aktorów ruszyły na emigrację, a niemiecka dyplomacja interweniowała w europejskich stolicach przeciwko filmom nieprzychylnym Rzeszy. W Polsce po 1935 roku hasło bojkotu ekonomicznego Żydów weszło do głównego nurtu polityki; prasa narodowa domagała się „odżydzania" kolejnych zawodów, a że wypożyczalnie filmów i wiele kin należało do przedsiębiorców żydowskich, branża filmowa stała się jednym z ulubionych celów tej kampanii. Kestenowie znali tę pierwszą presję nie tylko z gazet: brat Mania, Moshe Brandriss, mieszkał w Mannheim i musiał uchodzić z Niemiec do Francji. Obie presje — niemiecka i rodzima — spotkały się wkrótce także w historii firmy ze Złotej 9.

Pierwsze ostrzeżenie przyszło jesienią 1937 roku — i to wprost z ambasady Rzeszy. Branżowy dwutygodnik „Prawda o filmie" doniósł w październiku, że francuski film szpiegowski „Tajny plan R. 8" z katalogu Kesten-Filmu stanie powtórnie przed specjalnie powołaną komisją cenzury: „poselstwo niemieckie wniosło sprzeciw, motywując go tym, że postacie oficerów niemieckich przedstawione są w ujemnym świetle". Dwa lata przed wybuchem wojny niemiecka dyplomacja wymuszała już w Warszawie cenzurowanie filmu, który rozpowszechniał żydowski przedsiębiorca ze Złotej.

„Prawda o filmie", 25 października 1937 r.: notatka „Powtórna komisja" o niemieckim proteście przeciw filmowi „Tajny plan R. 8" (wł. Kesten-Film).
„Prawda o filmie", 25 października 1937 r.: notatka „Powtórna komisja" o niemieckim proteście przeciw filmowi „Tajny plan R. 8" (wł. Kesten-Film).

Prawdziwa kampania ruszyła w nowym roku. 16 stycznia 1938 roku endeckie pismo „Alarm" — „organ Związku Polskiego okręgu warszawskiego" — poświęciło branży filmowej całą pierwszą stronę: „Pejsaci »pionierzy« filmu. Chany, Hersze i Fajgi tworzą spółki filmowe robiące interesy na kręceniu filmów". Wewnątrz numeru: imienne wykazy żydowskich producentów i dystrybutorów, żądania usunięcia Żydów z władz branży i odebrania koncesji oraz akcja „Tygodnia bez żydowskiego kina" — bojkotu kin i filmów, za którymi stali żydowscy przedsiębiorcy. U dołu strony hasło, które mówiło wszystko: „Gospodarzami w Polsce — Polacy!".

„Alarm", 16 stycznia 1938 r., strona tytułowa: „Pejsaci »pionierzy« filmu"; u dołu: „Gospodarzami w Polsce — Polacy!".
„Alarm", 16 stycznia 1938 r., strona tytułowa: „Pejsaci »pionierzy« filmu"; u dołu: „Gospodarzami w Polsce — Polacy!".

Echo poszło w Polskę. Już 29 stycznia 1938 roku „Dziennik Bydgoski" przedrukował ustalenia „Alarmu" w artykule „Kto »robi« w polskim filmie? Żydzi karmią masy »strawą duchową«" — i tym razem padło nazwisko wprost: „»Kesten-film« to oczywiście Sp. z o.o. z kapitałem zł 10.000, którego szefem jest p. Manio, sprowadzający niemal wyłącznie filmy francuskiej produkcji". Właściciel biura ze Złotej 9 był odtąd wskazywany po imieniu w prasie od Warszawy po Pomorze. Kesten-Film pracował mimo to dalej: rezerwował terminy, drukował reklamy, planował sezon 1939/1940.

„Dziennik Bydgoski", 29 stycznia 1938 r.: „Kto »robi« w polskim filmie?" — wśród wymienionych imiennie firm „Kesten-film" i „p. Manio".
„Dziennik Bydgoski", 29 stycznia 1938 r.: „Kto »robi« w polskim filmie?" — wśród wymienionych imiennie firm „Kesten-film" i „p. Manio".

Ostatni akord tej pracy zachował się w prasie branżowej z 1 sierpnia 1939 roku: „Zawiadamiamy, że zakupiliśmy największy przebój sezonu 1939–40" — ogłaszało Biuro Filmowe Kesten-Film, zapowiadając „Rapsodię węgierską" z „udziałem największych gwiazd Europy" i jesienną premierę „monumentalnej" „Marsylianki" „w jednym z najpopularniejszych kin stołecznych". „Terminujcie!" — wzywano właścicieli kin. Do zapowiadanej premiery pozostały tygodnie; do wybuchu wojny — trzydzieści jeden dni.

„Wiadomości Filmowe", 1 sierpnia 1939 r.: zapowiedź „największego przeboju sezonu 1939–40" i jesiennej premiery „Marsylianki". Sezon, który nigdy się nie zaczął.
„Wiadomości Filmowe", 1 sierpnia 1939 r.: zapowiedź „największego przeboju sezonu 1939–40" i jesiennej premiery „Marsylianki". Sezon, który nigdy się nie zaczął.

VI. Wojna. 6 lutego 1940

1 września 1939 roku wybuchła wojna; 28 września Warszawa skapitulowała. Dla filmowego przedsiębiorcy oznaczało to natychmiastowy koniec: kina przejęła niemiecka administracja, rynek dystrybucji przestał istnieć. Dla żydowskiej rodziny był to zaledwie początek: od 1 grudnia 1939 roku wszyscy Żydzi Generalnego Gubernatorstwa powyżej dwunastego roku życia musieli nosić opaski z gwiazdą Dawida; kolejne zarządzenia odbierały im firmy, konta, prawo wykonywania zawodów.

6 lutego 1940 roku Manio, Rachela Lea i Zofia zostali wymeldowani z mieszkania przy Złotej 9. W rubryce „dokąd wymeldowany” urzędnik nie wpisał adresu. To ostatni pewny ślad meldunkowy rodziny. Pół roku później szukał ich już tylko urząd skarbowy: w obwieszczeniu Zarządu Miejskiego z 23 lipca 1940 roku, ogłaszającym listę osób, którym „nie mogły być doręczone nakazy płatnicze na podatek dochodowy za lata 1938 i 1939 z powodu niemożności ustalenia miejsca zamieszkania”, figurują obok siebie „»Kestenfilm« Sp. z o.o.” i „Kesten Manio” — oboje z adresem dawnym: Złota 9. We wrześniu 1940 roku spółka pojawiła się po raz ostatni w urzędowym wykazie zmian adresów firm. Potem źródła milkną.

Obwieszczenie Zarządu Miejskiego z 23 lipca 1940 r. (Dziennik Obwieszczeń Miasta Warszawy, 1940): „»Kestenfilm« Sp. z o.o. — Złota 9” i „Kesten Manio — Złota 9” wśród podatników, których urząd nie umiał już odnaleźć.
Obwieszczenie Zarządu Miejskiego z 23 lipca 1940 r. (Dziennik Obwieszczeń Miasta Warszawy, 1940): „»Kestenfilm« Sp. z o.o. — Złota 9” i „Kesten Manio — Złota 9” wśród podatników, których urząd nie umiał już odnaleźć.

2 października 1940 roku gubernator dystryktu warszawskiego Ludwig Fischer podpisał zarządzenie o utworzeniu „żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej”. Ogłoszono je 12 października — w święto Jom Kipur. W ciągu sześciu tygodni około 138 tysięcy Żydów musiało porzucić mieszkania w całym mieście i przenieść się za wyznaczoną linię. 16 listopada 1940 roku getto zamknięto: za murem wysokim na trzy metry i długim na osiemnaście kilometrów stłoczono około 400 tysięcy ludzi — jedną trzecią mieszkańców Warszawy — na obszarze niespełna trzech procent powierzchni miasta. Złota 7/9 została po stronie „aryjskiej”. Dom i biuro, budowane przez lata, znalazły się po drugiej stronie — na wyciągnięcie ręki i na zawsze poza zasięgiem.

VII. Getto

Życie w getcie było umieraniem na raty. Oficjalny przydział żywności dla Żyda wynosił w 1941 roku około 184 kalorii dziennie — mniej niż dziesiątą część potrzeb dorosłego człowieka. Szerzył się tyfus plamisty. W samym tylko 1941 roku w getcie zmarło około 43 tysięcy ludzi — głównie z głodu i chorób; ciała zmarłych, przykryte papierem, leżały rankami na chodnikach, zanim zabrały je wozy pogrzebowe.

Wśród ofiar tego pierwszego, „cichego” etapu Zagłady byli Manio, Rachela Lea i Zofia, siostra Mania.

Kartę świadectwa złożyła za nich po wojnie w Yad Vashem rodzina.

22 lipca 1942 roku Niemcy rozpoczęli w getcie warszawskim „wielką akcję wysiedleńczą”. Codziennie z rampy przy ulicy Stawki — Umschlagplatzu — odchodziły pociągi towarowe, oficjalnie „na Wschód, do pracy”. W rzeczywistości jechały osiemdziesiąt kilometrów na północny wschód, do ośrodka natychmiastowej zagłady Treblinka II, gdzie przybyłych mordowano w komorach gazowych w ciągu dwóch–trzech godzin od przyjazdu. Do 21 września 1942 roku — akcję zakończono symbolicznie w Jom Kipur, dokładnie dwa lata po ogłoszeniu utworzenia getta — wywieziono i zamordowano około 254–300 tysięcy warszawskich Żydów.

VIII. Pamięć

Kamienica przy Złotej przetrwała. Po firmie Kesten-Film zostały reklamy w pożółkłych rocznikach prasy filmowej, wpis w Monitorze Polskim i plakaty filmów, które rozsyłała do kin — dziś obiekty kolekcjonerskie i muzealne. Pamięć o ludziach ocaliły karty świadectw w Yad Vashem, wypełnione po wojnie przez bliskich.

A historia rodziny nie skończyła się w getcie. Czworo dzieci Georga — bratanków i bratanic Mania — zdążyło ujść z Niemiec przed wojną i stworzyło całą gałąź rodu. Abraham Adolf, urodzony w Mannheim, przybył do Palestyny w 1937 roku i poległ 11 czerwca 1948 roku w obronie Miszmar ha-Jarden, w wojnie o niepodległość Izraela; spoczywa na cmentarzu wojskowym Nahalat Icchak, a na jego macewie wyryto imiona rodziców — Gerszona i Etti. Alexander osiadł w kibucowym kręgu Giwat Chaim. Hilda, która w 1933 roku, szesnastoletnia, wyjechała sama do Anglii, a w maju 1938 roku dotarła do Erec Israel, została uczennicą Gertrud Kraus i przeszła do historii jako jedna z pionierek izraelskiego tańca artystycznego. Salli związał swoje życie z Londynem. Ich potomkowie żyją dziś w Izraelu i Wielkiej Brytanii — wśród nich ludzie izraelskiej sceny i sztuki.

Hilda Kesten, bratanica Mania, w tańcu — Erec Israel, 1945 r. Fot. nieznany; ze zbiorów Archiwum Hildy Kesten, Biblioteka Narodowa Izraela (udostępnione dzięki uprzejmości rodziny).
Hilda Kesten, bratanica Mania, w tańcu — Erec Israel, 1945 r. Fot. nieznany; ze zbiorów Archiwum Hildy Kesten, Biblioteka Narodowa Izraela (udostępnione dzięki uprzejmości rodziny).

21 sierpnia 2026 roku o godzinie 9:00 zostaną wmurowane przed domem na Złotej 7/9 Kamienie Pamięci; trzy z nich noszą imiona Mania, Racheli Lei i Zofii Kestenów. Mosiężne kostki w chodniku, przed progiem, który przekraczali codziennie przez niespełna trzy lata, przywrócą ich imiona miejscu, z którego zostali wymazani.

Kalendarium

Data Wydarzenie
15 VI 1895 W Podwołoczyskach rodzi się Manio (Menachem Manes) Kesten, syn Salomona i Chany z d. Brandiss (rodzinne drzewo genealogiczne podaje rok 1891).
1898 28 VI rodzi się Rachela Lea (w świadectwach: Rosa), córka Markusa — rodzonego brata Salomona — i Blumy z d. Halberstamm; 15 IV — Zofia (Sure Złata), siostra Mania (drzewo rodzinne podaje odpowiednio lata 1891 i 1892).
lata 30. Kesten-Film działa w Warszawie przy Al. Jerozolimskich 39 (tel. 985-56); rodzina mieszka w tym samym domu, m. 26.
25 III 1936 Umowa spółki „Biuro Handlowo-Filmowe Kesten-Film sp. z o.o." (rej. B 10.214): sprzedaż, kupno i najem filmów; kapitał zakładowy 10 000 zł; zarząd — Manio Kesten; siedziba: Jerozolimska 39.
28 VIII 1936 Manio na liście kuracjuszy Karlsbadu (poz. 25119).
1935–1937 Assicurazioni Generali buduje dom przy Złotej 7 (proj. Edward Eber, kino Palladium).
28 IV 1937 Warszawska premiera „Krwi na morzu" („Nitchevo") w kinie Roma — reklamowana w prasie z adnotacją „Własność i eksploatacja Kesten-Film".
X 1937 Poselstwo niemieckie protestuje przeciw filmowi „Tajny plan R. 8" z katalogu Kesten-Filmu; film staje przed powtórną komisją cenzury („Prawda o filmie", 25 X 1937).
X–XI 1937 Przenosiny biura na Złotą 9 (tel. 329-67); 27 XI 1937 — zameldowanie Mania, Racheli Lei i Zofii przy Złotej 7 m. 8.
16 I 1938 „Alarm”: kampania „Tygodnia bez żydowskiego kina” i żądania usunięcia Żydów z branży filmowej.
29 I 1938 „Dziennik Bydgoski" przedrukowuje tezy „Alarmu", wymieniając imiennie „Kesten-film" i „p. Manio".
15 IV 1938 Manio wybrany zastępcą we władzach organizacji branżowej przedsiębiorców filmowych.
10 XI 1938 Wpis do rejestru B 10.214: zmiana lokalu spółki — „przy ulicy Złotej 9" (ogł. Monitor Polski, 3 IV 1939).
II 1939 Oddział firmy we Lwowie, Jagiellońska 70.
1 IX 1939 Wybuch wojny; koniec działalności dystrybucyjnej.
6 II 1940 Manio, Rachela Lea i Zofia wymeldowani ze Złotej 7 m. 8 — bez adresu docelowego. Ostatni pewny ślad meldunkowy.
23 VII 1940 Obwieszczenie Zarządu Miejskiego: nakazy podatkowe za lata 1938–1939 niedoręczalne — „Kestenfilm Sp. z o.o.” i „Kesten Manio”, adres dawny: Złota 9.
XI 1940 Zamknięcie getta warszawskiego; Złota pozostaje po stronie „aryjskiej”, jej żydowscy mieszkańcy — za murem.
1941 Głód i tyfus w getcie; ok. 43 tys. zmarłych w ciągu roku. W getcie ginie Manio, Rachela Lea i Zofia.
22 VII – 21 IX 1942 Wielka Akcja: ok. 300 tys. Żydów z getta wywieziono do Treblinki.
po 1945 Karty świadectw Yad Vashem.
X 2024 Izraelska gałąź rodziny (Joel Shalvi) wyraża zgodę na upamiętnienie kamieniami pamięci.
V 2026 Kamienie pamięci przybywają do Warszawy z pracowni Guntera Demniga.
21 VIII 2026 Planowane wmurowanie Kamieni Pamięci (Stolpersteine) Mania, Racheli Lei i Zofii Kestenów przed domem przy Złotej 7/9.

Nota o źródłach

Opowieść oparta jest wyłącznie na źródłach: karcie lokalu nr 8 księgi meldunkowej posesji Złota 7 (wpisy 27 XI 1937 – 6 II 1940); ogłoszeniach rejestrowych spółki B 10.214 — pierwotnym (umowa z 25 III 1936 r., siedziba Jerozolimska 39) oraz wpisie zmiany lokalu na Złotą 9 z 10 XI 1938 r., ogłoszonym w Monitorze Polskim z 3 IV 1939 r.; reklamach i doniesieniach prasy z lat 1936–1939: „Wiadomości Filmowe", „Kino dla Wszystkich i Teatr", „Wiem wszystko" (18 IV 1937), „Dobry Wieczór! Kurjer Czerwony" (28 IV 1937 — reklama premiery w kinie Roma), „Prawda o filmie" (25 X 1937 — notatka „Powtórna komisja"); liście kuracjuszy Karlsbadu z 28 VIII 1936 r.; obwieszczeniu Zarządu Miejskiego z 23 VII 1940 r. i wykazie zmian adresów firm z IX 1940 r. (Dziennik Obwieszczeń Miasta Warszawy); prasie kampanii antyżydowskiej: „Alarm" (16 I 1938) i „Dziennik Bydgoski" (29 I 1938); kartach świadectw Yad Vashem (ID 3642818 i 1483942); drzewie genealogicznym rodziny (MyHeritage) oraz korespondencji z izraelską gałęzią rodziny (2024–2026). Daty urodzenia podano za księgą meldunkową, spisaną za życia rodziny z okazanych dokumentów; odmienne roczniki z rodzinnego drzewa genealogicznego (Manio: 1891, Rachela: 1891, Zofia: 1892) zaznaczono w tekście. Śmierć stryja Isaaka w 1918 r. — za austro-węgierskimi listami strat I wojny światowej (lista nr 669 z 24 IV 1918) oraz biografistyką jego syna, pisarza Hermanna Kestena (1900–1996), którego pokrewieństwo z Maniem ustalono przez zgodność drzewa genealogicznego z opublikowanymi biogramami pisarza. Pochodzenie Racheli (córka Markusa, brata Salomona, i Blumy z d. Halberstamm) — za księgą meldunkową skonfrontowaną z rekordem Markusa Kestena w Geni World Family Tree (zm. 16 VIII 1940, Hajfa; pochówek: Old Jewish Cemetery). Daty życia rodzeństwa — za drzewami genealogicznymi rodziny (MyHeritage i Geni; Georg: profil z datami 24 I 1885 – 25 V 1932, Mannheim, pochówek na Jüdischer Friedhof Mannheim); pobyt Moshego Brandrissa w Mannheim i jego emigracja do Francji — za bazą „Ofiary Holokaustu i żydowscy mieszkańcy Niemiec 1939–1945" (spisy ludności żydowskiej w Rzeszy) oraz rekordem „Moses Brandriss-Kesten" w Geni World Family Tree (ślub: Nicea 1942; śmierć: Nowy Jork, IX 1981); losy Manusa (Maxa) Kestena z Amsterdamu — za kartą kartoteki Rady Żydowskiej / obozu Westerbork oraz holenderską urzędową listą zgonów nr 3438 z 1959 r. (kopie w zbiorach projektu); stopień jego pokrewieństwa z Maniem pozostaje przedmiotem kwerendy. Formuły dotyczące śmierci Mania, Racheli Lei i Zofii podano w brzmieniu zgodnym z inskrypcjami poświęconych im kamieni pamięci; rozbieżne zapisy roczne źródeł wtórnych omówiono w dokumentacji warsztatowej projektu i celowo ich tu nie rozstrzygnięto. Kontekst historyczny Podwołoczysk, przedwojennej branży filmowej, getta warszawskiego i Treblinki — za ustaleniami historiografii Zagłady (m.in. United States Holocaust Memorial Museum). Dane ludnościowe Podwołoczysk — za encyklopediami żydowskimi (m.in. Brockhaus–Efron: 1880 — 1004 Żydów, 53,6% ogółu; 1900 — 3779, 73%; 1910 — 3836, 68,1%); daty utworzenia gminy (30 XII 1880) i nadania praw miejskich (1881) — za literaturą regionalną. Kwerendy trwają: adres rodziny po 6 II 1940 r., akta rejestrowe B 10.214, losy Zofii, fotografie rodzinne.

Opracowanie w ramach projektu upamiętnienia mieszkańców kamienicy przy ul. Złotej 7 i 9 w Warszawie · www.zlota7-9.com